między nami jakby ktos trzymał klawisz spacji.

5 lutego 2011

Wczorajszy piątek, był bardzo dobrym dniem, obfitował w duzą ilość śmiechu, trochę napięcia, miłym zaskoczeniem nowym planem zajęć i piwem na samym końcu. Nowy szampon do włosów płyta luca, i słuchawki zdecydowanie stały się radościa szeroko pojętego konsupcjonizmu:P. Z dobrym nastawieniem ferie trza zacząć, co będzie to będzie nie myślę o tym zbytnio. Plan to uporządkowac syf na głowie, przeczytać coś i w oceanie dźwięku rozlać sie bezwładnie :)

tiruriruuuu za niedługo podwórkowi, a potem muchy, a potem odjazdy w spodku, a potem… juz sama nie ogarniam tych koncertów, czuję sie jakbym znowu miała 16 lat i zaczynała przygodę z muzyką na żywo:). Fajne uczucie, byc w ciągłym szale koncertów i skakac, śpiewać, czuc to coś:P. Nawet nieistotne, że trzeba na to wszytsko zarobić, nieistotne, bo warto, na prawdę warto :)

!

24 stycznia 2011

Jeszcze czasami odruchowo wejde na nk, lub fejsa, ale sie trzymam:) zaczełam czytać książkę, powracam na tory szybkiego połykania paru książek w miesiącu, nawet przeszłam sie po moim mieście tak poprostu, i nie gapie sie bezczynnie w monitor, no tylko troszkę ;)
Sesja sesja sesja, jeszcze tylko jeden terror 2 lutego i 4 lutego poprawić co trzeba i mozna sie będzie czilloutować (jakie to fajne słowo:P) do 15 lutego i pewnie dłużej:)
Póki co rozkoszuje sie chwila błogiego spokojnego wieczoru z owocowa świeczką, miła muzyką i czekoladką, o tak o tak :)

I w ogole zazdroszcze ludizom spontanicznych wypadów za miasto, w ogole takich chocby paru dniowych wypadów gdziekolwiek poza dom, chcialabym zeby cos spontanicznego w moim zyciu sie wydarzyło, chocby ejchac na jedne dgzies dalekooo nooo, trzeba cos wykombinowac w przerwie bo zwariuję jak nic!;)

Mdli mnie wszystko

17 stycznia 2011

Od dziś od godziny 15:00 oficjalnie nie istnieję. Nie mam fejsbuka nie mam naszej klasy, walczylam z usunieciem lasta ale on ocalał, nie uzależnia, i poprostu może sbie być, z dwóch poprzednich portali zrezygnowałam. Niestety nie dowiem sie, kto co teraz aktualnie lubi, przezuwa czy jakie buty kupi na najbliższa imprezę. nie dowiem sie też jak wygląda koleżanka z podstawówki,ani czy ktos może chce mnie zaprosic do znajomych a ja juz nie będe wredna i nie będe ignorowała kolegów, którzy nie poznaja mnie na ulicy a chcą mnie mieć w swojej zakładce „znajomi”. Do widzenia sie z tymi swiatami. Dobrze sie poczułam, i dobrze sie czuję, nie myślę, rozmarzam sie w błogiej swiadomosci dużej nieograniczonej przestrzeni sekund, minut, godzin.:) Miłe uczucie. :)

o zgrozo w pozornym chaosie osiem dni w tygodniu się turlam przez życie

10 stycznia 2011

….a zycie to dzis pieści mnie a jutro swędzi jak wyspka skórna, taka wymieszana urna, zbiór krótkich chwil.

Czas zacząc egzaminki i inne takie rarytasy :). Więc byle do lutego, oj oj oj! ;)

3.01.2011

3 stycznia 2011

O spokojna chwilo trwaj!:)
Sączę jakąs nieziemską dobrą Latte przywiezioną  z Niemiec i po raz kolejny stwierdzam, że co niemieckie to lepsze. Budka na targu oferuje nam niezliczona ilośc kosmetyków i smakoszy niemieckich własnie. Bez porównania z naszymi artykułami, cięzko dostepna nutella tez była o niebo lepsza od naszej. No musi chyba tak juz byc że cudze chwalicie swego nie znacie:P, ale o takiej niemieckiej nuletce sobie marzę o tak:)
 Poki co bije pokłony przed naszym szanownym usiowskim dziekanem, że dał studenckiej społeczności jeszcze jeden dzien wolnego!. Mimo że odpadł tylko jeden wykład, to sumienie nie gryzie, że sie cos opuściło i można było sobie poleżeć, i własnie poleżeć….
Zawieszona jestem gdzies pomiędzy ksiązkami typu ” Prowadził nas los”, „Moja Afryka”, „Marzyłam o Afryce”, i gdzies pomiędzy stronami o autospotach podróżach, i wyprawach. Kolejne marzenia, które tylko czekaja gdzies uspione na realizacje i w które mocno wierzę:). I mimo takiej nieprzyjemnej aury za oknem, i zapieprzu który mnie od jutra do konca miesiąca czeka, pojadę tym rozklekotanym busem w strone Katowic z przyjemna nutą na uszach i pomysle sobie, że ta zima kiedys musi minąć…:)

ps. jutro moje baciki obchodzą 16 miesięcy z tej okazji radosne sto lat!:D


  • RSS