Kraków!:)

27 marca 2011

Wczoraj odwiedziłam Kraków:). Wycieczka obejmowała wyjazd z Katowic pociągiem który myslałam, że eksploduje strach sie bać:D, kawa w galerii, w której ludziów jak mrówków:), szokiem- gdyz padał tam snieg. tak tak 26 marca snieg w samym centrum Krakowa a ja w trampeczkach wiosennej kurteczce, fajnie :), dalsza część wycieczki to 40 min. szukania klubu Studio w międzyczasie latanie od sklepu do sklepu, i śnieg, deszcz, śnieg.brrr. W końcu dotarłam z koleżanka całkiem szczęśliwe, że w końcu sie udało. Imprez pt” Reggae Gigant” obejmowała 7 zespołów na jednej scenie w jedno popołudnie i wieczór. Cud, miód i orzeszki, tak to mozna podsumować. Tego mi znowu było trzeba to jest cos niesamowitego, te rytmy uniesienia, nowe znajomości, i ciągle banan na twarzy!;).
Jestem naładowana pozytywną energią na długo długo:):):) Nie żałuje ani jednej chwili spędzonej tam!:). Jedynym minusem był przerazający mróz w drodze powrotnej, zero poczekalni na dworcu, marznięcie przez godzine na dworze. Na prawde wymarzłam tak jak jeszcze nigdy, nawet w te wielkie mrozy:P, no ale nauczka na przyszłość, ze trzeba sie ciepło ubierac na wycieczki:)

Z tego pozytywnego zakręcania, zalałam sobie kawę zimną wodą ;).

spróbuj na to wszystko spojrzeć jak z kosmosu :)

18 marca 2011

Niesie mnie pozytywna wibracja. Raz dobrze, raz dziwnie ale bywa, deszcz za oknem w ogóle nie nastraja optymistycznie ale wystarczy dobra muzyka i udany poranek :). Moja przygoda z prawem jazdy i smigania eleczką zmierza duzymi krokami do przodu, jako że jestem po 20h jazd, i się dopiero rozkręcam, czyli jadę ładnie i robię coraz mniej błędów, więc duma mnie rozpiera, a samo jeżdzenie sprawia mi ogromną radochę:D, do tego pozytyw instruktor na każdych jazdach słuchamy Strachów:) i nastrój rewelacyjny, oby tak pozostało i oby egzamin zdac jak najszybciej:). Póki co jeszcze troche czasu mi zostało więc ciesze sie tym, i byle do przodu.:)

Na studiach jak zwykle nie czuję, że cos robię:), niby robię, a może nie? yyyyy, jest fajnie:)
Odliczam odliczam,
21 marzec- nju płyta Habakuka :)
23 marzec- Lord of the Dance
26 marzec- Reggae Gigant- Kraków !

Juz kocham ten nowy tydzień, a dzis impreza do białego rana, tańce hulańce postne:P(:

i łamtararum :)

!

8 marca 2011

W powietrzu czuć wiosnę! ;), jest dobrze, będzie jeszcze lepiej :)

oooo piekna dziewczyno posmaruj mi plecy margaryną…:)

13 lutego 2011

Zaliczyłam wczoraj dobry, punkowo ska:P koncert. Podwórkowi Chuligani to chyba jeden z zespołów przy których chce sie skakać tak poprostu, teksty nie powalaja ale nie o to chodzi byle było dobre napierdalanko:D. Do tego Bachor ( prawie pół koncertu w kolejce do toalety- całkowicie mnie pogrążyło, trzeba było nie pić), i Załoga Andrzeja, i miły akcent Jarocina :). Oczywiscie spodziewałam sie, że zawitaja na ten koncert sami punkowcy, i tak było, ochrona w ogole nie reagowała, koleżanka weszła z puszka coli i termosem normalnie do środka, więc i  jabole turlały sie po ziemi, normalka. Ta subkultura nie przemawia do mnie, ale szanuje oczywiscie ich wizerunek, poglądy, no tego picia, dojenia do totalnego udpodlenia to cięzko zrozumieć, sepienie kasy wieczna laba i sielanka. Prawdziwych punków juz nie ma, no może jacys starzy wyjadacze:P, jak tak sobie myslę, patrząc na ta młodzież, że za jakies 10 lat będą siedziec w biurowcach, prowadzic działalności… zmienią sie poglądy, nie wazny będzie irokez i chlanie jabola, tylko rzeczywistość.
No ale póki co, stwierdzam że fajnie był to koncert, przezycie, acz no zakaz palenia a wszyscy kopcili jak kominy:P, docenia sie powiew zimnego powietrza po wyjściu z takiej sauny dymów :). Pozostaje dalej w tych klimatach, i wkarczam w 4 semstr moich pieknych studiów. Ciekawe co nas czeka, oby same przyjemne zajęcia:).
Miłej niedzieli:)

Reggae Radio :)

10 lutego 2011

Dobra bujaka z rana, ciepłe bułki z rozpuszczalna kawą:) i Słońce w pokoju:).
Jest dobrze! :)


  • RSS