Mdli mnie wszystko

17 stycznia 2011

Od dziś od godziny 15:00 oficjalnie nie istnieję. Nie mam fejsbuka nie mam naszej klasy, walczylam z usunieciem lasta ale on ocalał, nie uzależnia, i poprostu może sbie być, z dwóch poprzednich portali zrezygnowałam. Niestety nie dowiem sie, kto co teraz aktualnie lubi, przezuwa czy jakie buty kupi na najbliższa imprezę. nie dowiem sie też jak wygląda koleżanka z podstawówki,ani czy ktos może chce mnie zaprosic do znajomych a ja juz nie będe wredna i nie będe ignorowała kolegów, którzy nie poznaja mnie na ulicy a chcą mnie mieć w swojej zakładce „znajomi”. Do widzenia sie z tymi swiatami. Dobrze sie poczułam, i dobrze sie czuję, nie myślę, rozmarzam sie w błogiej swiadomosci dużej nieograniczonej przestrzeni sekund, minut, godzin.:) Miłe uczucie. :)

5 Odpowiedzi na “Mdli mnie wszystko”

  1. 1 Jesse Pisze :

    Przeczytałam najpierw, że Cie wszystko boli i zastanawiałam się w trakcie, czy to usunięcie jest aż takie straszne :D

  2. 2 Agata Pisze :

    O Saubaczku Tyś wolny człek! :) Żyj swoją wolnością! Ale nie próbuj kasować gg i bloga!!

  3. 3 kajus Pisze :

    Łał, odważna jesteś! ;) ja kurczę czuję że powinnam wziąć z Ciebie przykład, ale chyba jestem uzależniona od face…

  4. 4 droga Pisze :

    hehe pamiętam jak mój lubaszny mówił tak o telefonach komórkowych:D i trzymał sie długo długo

  5. 5 droga Pisze :

    hyh wiesz co teraz mam tak krótkie włosy ze nawet nie ma za co doczepic:P

Napisz odpowiedź


  • RSS